Poprzysięgłam sobie, jak zwykle, że będę poświęcała więcej czasu na bloga. I wyszło..jak zwykle. Niestety obowiązki studencie na tyle mnie p...

Poprzysięgłam sobie, jak zwykle, że będę poświęcała więcej czasu na bloga. I wyszło..jak zwykle. Niestety obowiązki studencie na tyle mnie przytłaczają, że nie mam nawet siły odpalić zakładki blogger, a o czasie nawet nie mówiąc. Bardzo chciałabym napisać, że to się teraz zmieni bo mam mnóstwo produktów do testów oraz piękną pogodę do zdjęć, ale wiem, że tak nie będzie. Zbliża się sesja letnia, w której mam trzy ciężkie egzaminy, a do tego czasu jeszcze mnóstwo zaliczeń.
Koniec tłumaczeń, dzisiaj chciałabym  Was zapoznać z nowością, którą pokochałam. A może znacie już te produkty? Otóż chodzi o aloesową serię do twarzy od Equilibra. Z wcześniejszego wpisu wiecie, że w szamponach byłam zauroczona, natomiast w tym micelarnym żelu oraz kremie do twarzy jestem wprost zakochana!
Żel ma świetną konsystencję i chyba jak każdy produkt tej firmy jest bardzo wydajny. Nie ma mocnego zapachu, co jak dla mnie jest plusem. Fajnie oczyszcza i pozostawia gładką skórę twarzy. Krem za to dobrze nawilża nie pozostawiając  nieprzyjemnej warstwy na buzi. Osobiście mam dość delikatną cerę i raczej stronię od nowości, bo nie wiem jak na nie zareaguję, aczkolwiek w tym przypadku nie miałam się czego obawiać. Z tego co widziałam, kosmetyki z aloesem są ostatnio dość popularne. Jest to w dużej mierze uzasadnione tym, że aloes ma wiele dobrych właściwości. Jednak jak każdy składnik kosmetyków może uczulić, czy wywołać podrażnienia, dlatego osoby ze wrażliwą cerą. Kosmetyki marki Equilibra cechują się brakiem parabenów czy tez innych podrażniających składników, dlatego zachęcałabym do wypróbowania tejże serii do twarzy.
Micelarny charakter żelu jest jego ogromną zaletą, bo nie tylko dokładnie oczyszcza skórę, zamykając w micelach wszystkie zabrudzenia, ale służy też dobrze jako środek do demakijażu. Natomiast aż 40% zawartość aloesu w kremie do twarzy pozwala na doskonałe nawilżenie i nawodnienie skóry.

Znacie te produkty? Dajcie znać w komentarzu czego Wy używacie do pielęgnacji twarzy.








Nie mogę uwierzyć, że w marcu minęło pięć lat odkąd prowadzę bloga. Był to dla mnie niewątpliwie czas ogromnych zmian, którym uległy nie tyl...

Nie mogę uwierzyć, że w marcu minęło pięć lat odkąd prowadzę bloga. Był to dla mnie niewątpliwie czas ogromnych zmian, którym uległy nie tylko moje wizualne cechy ale przede wszystkim niewerbalne. Co roku staram się podsumować swoją pracę nad blogiem. Razem ze mną dorastała moja strona. W planach mam kolejne wielkie plany, m.in zmiana adresu na mój personalny i oczywiście więcej poświęconego czasu. Blog dał mi nie tylko korzyści w postaci współprac, lecz co najważniejsze pomógł mi zdobyć pewność siebie. Mam miejsce, w którym mogę wyrazić co myślę i jedynymi sędziami jesteście Wy, moi czytelnicy. Nigdy nie bałam się hejtu, bo w dzieciństwie nauczyłam się sobie z nim radzić. Szanuje opinię innych, aczkolwiek nie wpłynie ona na moją. Nigdy. Jestem pewna swoich racji i osobistych przekonań. Przez 5 lat byliście świadkami ewolucji mojego charakteru i gustów. Zdecydowanie teraz wolę stonowane rozwiązania. Zdecydowanie umiem kontrolować burzę myśli. Zdecydowanie dorosłam. Jak dla mnie pełnoletność w formie skończonych 18 lat jest tylko nikłą obietnicą zmniejszonej kontroli nad decyzjami, które są jedynie momentalnymi potrzebami. Moja dorosłość to pełna odpowiedzialność za decyzje, czyny i słowa. Zobaczyłam, że życie potrafi dać popalić, a podniesienie się ze zgliszczy zniszczonej codzienności nie raz graniczy z cudem. Czytając Wasze blogi, mam wrażenie, że Wy nie macie żadnych zmartwień. Nie widzę prawdziwości w tym. Osobiście przestałam uśmiechać się pod publikę. Nie boję się pytania 'co się stało' ani nie uciekam w odpowiedź 'wszystko w porządku'. Nie kręcą mnie motywacyjne wpisy czy obrazki. Czasami trzeba po prostu przepłakać całą noc, by móc następnego dnia stanąć z podniesiona głową.  Nie hierarchizuje swoich problemów. Każdy jest dla mnie wyzwaniem, które po prostu muszę pokonać.
Blog zajmuje ogromną część mojego serca i mam nadzieje, że cały czas będzie sie rozwijał razem ze mną. Tego sobie i jemu życzę z okazji naszych piątych urodzin!


Po raz kolejny bardzo serdecznie chce podziękować Michałowi za cudowne zdjęcia. Gorąco polecam zajrzeć i polubić jego fanpage.












sukienka H&M //
buty Air Jordan III Retro GS Sport Blue

Z kosmetykami marki Equilibra spotkałam się ponad rok temu na spotkaniu blogerek. Co prawda odłożyłam te kosmetyki na bok i dopiero po cza...

Z kosmetykami marki Equilibra spotkałam się ponad rok temu na spotkaniu blogerek. Co prawda odłożyłam te kosmetyki na bok i dopiero po czasie pomyślałam, że może by wypróbować. Wtedy otrzymałam mnóstwo próbek i pełnowymiarowy szampon przeciw wypadaniu włosów. Byłam zachwycona efektem. Aktualnie mam na głowie mnóstwo baby hair, a na szczotce nie zostaje już tyle włosów co wcześniej. W ten czas pomyślałam o współpracy. Dostałam propozycję otrzymania wybranych przez siebie kosmetyków, jednak poprosiłam o losowe przysłanie paczki. Otrzymałam zestaw złożony z szamponu i odżywki na regenerację włosów. W ich skład wchodzą między innymi olejek arganowy, wyciąg z aloesu i keratyna. Bardzo spodobał mi się fakt, że składniki są naturalne. Dla zwiększenia efektu, przycięłam końcówki, by zobaczyć czy faktycznie kosmetyki pomogą mi dbać o włosy i zapobiegać niszczeniu. Jestem już po 1,5 miesięcznej kuracji i szczerze mówiąc włosy wyglądają pięknie. Są mięciutkie, lśniące i łatwo się rozczesują. Mam nadzieje, że również nie szampon i odżywka nie zawiodą mnie, jeśli chodzi o kondycję włosa. Aczkolwiek znając poprzednie kosmetyki mogę Wam szczerze polecić markę Equilibra. Produkty są gęste, a przez to bardzo wydajne. Cudownie pachną i zostawiają ten zapach na włosach. Dla mnie ważne jest również to czy szampon się dobrze pieni, a ten w ogromnym stopniu zaspokaja moje wymagania. Asortyment jest na tyle duży, że każda  z Was znajdzie coś dla siebie. 

Dajcie znać, czy używałyście produktów od Equilibra i jak one się u Was sprawdziły.



Zaful  po raz kolejny daje nam ogrom promocji z okazji wyjątkowego dnia. Mam nadzieje, że w Dzień Kobiet każda z Was czuła się wyjątkowo. Je...

Zaful po raz kolejny daje nam ogrom promocji z okazji wyjątkowego dnia. Mam nadzieje, że w Dzień Kobiet każda z Was czuła się wyjątkowo. Jednak jeszcze bardziej chciałabym abyście jako kobiety czuły się dobrze ze sobą i otaczającymi was ludźmi dobrze przez cały czas. Jako dziewczyny jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Idealnym aspektem do celebracji są oczywiście zakupy! Jestem zwolenniczką wykonywania ich przez internet. Jak dla mnie jest to pełna wygoda. Najlepszym aspektem są oczywiście promocje na jakie można trafić co rusz. Na Zaful zawsze znajdę coś dla siebie i nie musze się martwić, że rzeczy, które przyjadą będą albo złej jakości albo po prostu odbiegające wyglądem od tych ze zdjęć.

Zaful promotion