Byłam bardzo mile zaskoczona wiadomością, że zostałam wybrana jako ambasadorka LPM i co związane z tym otrzymam do testowania dezodoranty. ...

Byłam bardzo mile zaskoczona wiadomością, że zostałam wybrana jako ambasadorka LPM i co związane z tym otrzymam do testowania dezodoranty. Z kosmetykami tej marki, chodzi mi głownie o żele pod prysznic, miałam już nie raz do czynienia. Zawsze byłam zadowolona, gdyż zapach i nawilżenie jak najbardziej odpowiadało moim oczekiwaniom. Z resztą jestem wręcz pewna, że większość z Was te kosmetyki też nie są obce, chociażby ze sklepowych półek. Natomiast jeżeli chodzi o dezodoranty to była dla mnie zupełna nowość. Wcześniej nawet nie słyszałam, że LPM zajmuje sie produkcją antyperspirantów, więc ta kampania była świetnym aspektem do spróbowania czegoś nowego. Jeden zestaw otrzymała moja przyjaciółka, drugi natomiast został dla mnie. Żel tak jak zawsze mnie nie zawiódł, byłam ciekawa jego zapachu bo wcześniej kupowałam inne, ale było to miłe zaskoczenia.
Jeśli chodzi o dezodorant, producent zapewnia nas o 24 godzinnej trwałości produktu. Moje odczucia są takie, że mianowicie zapach owszem utrzymuje się dość długo, natomiast efekt, czyli główne założenie antyperspirantu jakim jest ochrona przed poceniem wydaje mi się być nieco okrojony. Mam to szczęście, że nie mam problemu z potliwością i dlatego jak dla mnie ten produkt jest wystarczający, ale nie poleciłabym go osobie z domniemanymi objawami. 
Mimo to mogę z czystym sumieniem polecić kosmetyki Le Petit Marseillais, a na pewno żele pod prysznic, które osobiście uwielbiam i będę z całą pewnością nadal kupować.




#swiezosclpm #ambasadorkalpm 

Sklepy internetowe wykorzystują święta bardziej lub mniej powszechne do tworzenia wszelakich promocji. Najbliższym z nich będą obecnie walen...

Sklepy internetowe wykorzystują święta bardziej lub mniej powszechne do tworzenia wszelakich promocji. Najbliższym z nich będą obecnie walentynki. Do tego dnia każdy podchodzi indywidualnie. Dla niektórych jest to wspaniała okazja do spędzenia czasu z ukochaną osobą, dla innych zaś jest to dzień jak co dzień.
Zachęcam Was do zapoznania się z ofertą sklepu RoseGal, bo warto zobaczyć jakie okazje przygotowali dla nas ze względu na zbliżające się walentynki.
valentines sales 2018









Szczerze mówiąc nie miałam w planach pisać tego posta. Jednakże zainspirowałam się wpisami z Waszych blogów , Pinterest i wiele innych źróde...

Szczerze mówiąc nie miałam w planach pisać tego posta. Jednakże zainspirowałam się wpisami z Waszych blogów , Pinterest i wiele innych źródeł. Ten rok był dla mnie niesamowicie trudny do określenia. Miałam bardzo dużo trudnych momentów, nie raz było mi bardzo ciężko. Aczkolwiek patrząc w przeszłość, w te ostatnie 365 dni mogę stwierdzić, że zyskałam wiele pomocy i wsparcia od rodziny i przyjaciół. Poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, żaden rok nie był dla mnie tak owocny w nowe znajomości. Mimo że zawsze miałam szacunek do pieniędzy, moja pierwsza praca wpoiła mi go jeszcze bardziej.
Zdałam maturę! I to tak jak oczekiwałam. Pamiętam jak z płaczem wychodziłam z chemii, bojąc się co to będzie. Dostałam się na wymarzone studia. Wiedziałam, że będą ciężkie i faktycznie takie są, jednak nie zamierzam się poddać. Pierwszy raz od wielu lat nie obchodziłam własnych urodzin, spędziłam je jak każdy inny dzień w pracy.
Zyskałam także więcej wrogów. Jednak dzięki wsparciu najbliższych zrozumiałam, że idąc na szczyt nie da się sprawić by wszyscy nas lubili. Po raz kolejny przyjaciele uświadomili mi siłę bycia razem. Nadal jestem im wdzięczna za ten szturm przeciwko obraźliwych komentarzom tu na moim blogu. Uwielbiam Was.
Zmarnowałam dużo czasu na lęk i niepewność, co później okazywało się zupełnie niepotrzebne. Znowu uwierzyłam w siebie i zrozumiałam że czasami życie musi płynąc dalej mimo ogromnej straty. Jednak nadal nie pogodziłam się ze śmiercią najbliższej cioci, pomimo 7 miesięcy. Wiem, ze zawsze będzie w moim sercu ale nadal potrzebuje jej w życiu.
Uściśliłam miłość do moich zwierzaczków, jestem w stanie zrobić dla nich wszystko. Pamiętam jak płakałam gdy mój piesek leżał pod narkozą u weterynarza.
Zostałam ciocią! Nie wyobrażam sobie teraz nie mieć swojego kochanego bąbelka i nie patrzeć jak rośnie i szybko się rozwija. Jako jego chrzestna zostałam obarczona ogromnym obowiązkiem, aczkolwiek cieszę się z tego. Tak właśnie chciałam.
Znowu udało mi się pojechać w ukochane góry, dzięki mojemu byłem już chłopakowi. Sama pewnie bym się na to nie zebrała.
Pierwszy raz byłam za granicą, też dzięki niemu. Doszłam do wniosku, że motywacja jest kluczowym elementem osiągnięcia sukcesu.

Na koniec życzę Wam i sobie, żeby rok 2018 był tylko i wyłącznie dobry. Osobiście mam dość łez, rozczarowań i niepewności. Wszystkiego dobrego kochani!

sesja styczeń
studniówka styczeń

sesja luty
sesja maj

Ostromecko lipiec



Warszawa lipiec

lipiec
Zakopane-Karków sierpień
Londyn listopad

spontaniczne zdjęcia listopad

Sesja grudzień


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną wishlistą, tym razem ze sklepu  Zaful . Jest to jeden z moich ulubionych sklepów internetowych ponieważ ...

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną wishlistą, tym razem ze sklepu Zaful. Jest to jeden z moich ulubionych sklepów internetowych ponieważ poza ogromnym wyborem serwują także bardzo dobrą jakość produktów.
Tematem wpisu są kurtki i płaszcze. Jest to jak najbardziej wpis na czasie, ze względu na panująca pogodę. W radiu i internecie wiele czytam o pierwszym śniegu. Niestety u mnie jeszcze nie zawitał, choć oczekuje go z niecierpliwością. Ta pora roku jak każda inna ma swoje uroki, a śnieg na pewno jest jednym z nich. 
Zapraszam do zapoznania się z moimi propozycjami dotyczącymi okryć wierzchnich.

jeden// dwa// trzy